 Jeszcze dzisiaj lub jutro rano zostanie wybitych 110 tysięcy kur z fermy z Karniszyna. To właśnie tam wykryto wirusa ptasiej grypy.
W sumie w tak zwanej strefie zapowietrzonej, czyli w promieniu trzech kilometrów od miejscowości znajdują się 52 fermy i 232 zagrody. Jednak, jak poinformował wojewódzki lekarz weterynarii na Mazowszu doktor Paweł Jakubczak, nie ma na razie żadnych sygnałów świadczących o tym, jakoby na tym terenie miało pojawić się nowe ognisko ptasiej grypy.
Na fermie, gdzie wykryto wirusa hodowane były kury nioski, dlatego lekarze weterynarii w całym kraju dostali już listę sklepów, do których trafiły jaja z Karniszyna. Lekarze przypominają, że jaja te można jeść, ale trzeba je sparzyć gorącą wodą.
Specjaliści rozpoczęli kontrolę innych ferm w promieniu trzech kilometrów. Zakończy się ona najprawdopodobniej dopiero za trzy tygodnie.
Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski zapewnił, że właściciel fermy, którego kury zostaną uśpione otrzyma odszkodowanie za zwierzęta.
Strefa zapowietrzona wokół Karniszyna została zamknięta dla ruchu. Wystawiono tam 54 posterunki policji i straży pożarnej. do środka nie ma prawa wjechać nikt, poza mieszkańcami. |